Rozmowa z Bogdanem Szewczykiem, Prezesem Zarządu Fabryki Mebli BODZIO sp. z o.o.
Proszę przyjąć gratulacje z okazji podwójnego wyróżnienia dla Fabryki Mebli BODZIO, nagrodzonej właśnie certyfikatami Super Marka 2026 oraz Polska Dobra Marka 2026 przyznanym przez redakcję Forum Biznesu. To szczególne uznanie dla Państwa przedsiębiorstwa.
Prezes Zarządu Fabryki Mebli BODZIO sp. z o.o. |
W imieniu własnym, Zarządu oraz całej Załogi naszej firmy dziękuję za te wyróżnienia. Niezmiernie miło rozpocząć kolejny rok wiedząc, że nasza działalność jest zauważana i doceniana. To tylko potwierdza, że nadal wzbudzamy zaufanie wśród naszych klientów, dbamy o utrzymanie wysokich standardów jakości, a nasza marka jest rozpoznawalna i pozytywnie kojarzona na polskim rynku. W sposób szczególny cieszy tytuł Polskiej Dobrej Marki 2026, gdyż zawsze podkreślamy rodzinny i polski charakter naszej firmy. Nasza działalność na trwałe zakorzeniła się na polskim rynku i odgrywamy na nim dosyć szczególną rolę, zwłaszcza na tle całej branży meblarskiej. Czujemy się naprawdę zaszczyceni tymi wyróżnieniami, a jednocześnie zobowiązani do jeszcze większych starań, aby sprostać tym wszystkim wymaganiom w przyszłości.
Nowy rok to także zauważalne zmiany w strukturze samej Fabryki. Pełni Pan obecnie funkcję Prezesa nowo przekształconej spółki.
To prawda, z dniem 2 stycznia tego roku nasza spółka przeszła proces zmiany formy prawnej ze spółki jawnej na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Decyzja o takim posunięciu zapadła już dosyć dawno. Od wielu miesięcy skrupulatnie przygotowywaliśmy się do tej zmiany. Wymagało to wielkiego zaangażowania z naszej strony i podjęcia szeregu ważnych kroków. Był to proces dosyć żmudny i skomplikowany, ale finalnie przebiegł on bardzo sprawnie i zakończył się sukcesem. Celem tej operacji było przede wszystkim uszczegółowienie kompetencji wszystkich wspólników oraz usprawnienie procesów decyzyjnych jakie są podejmowanie przy okazji zarządzania spółką. Podstawowym jednak celem było zabezpieczenie interesów spółki i zapewnienie jej bezpiecznego rozwoju na kolejne lata. Struktura właścicielska pozostała oczywiście bez zmian.
Jej dwunastoosobowy Zarząd tworzą, jak było to do tej pory, członkowie naszej rodziny. Pozostajemy więc nadal stricte rodzinną firmą bazującą na własnym, polskim kapitale.
Przy okazji omawiania obecnej sytuacji spółki nie sposób nie odnieść się do roku 2025. Jak Pan ocenienia ten okres, co się udało, a co jeszcze pozostało do zrealizowania?
Nawet jeśli na definitywne oceny poprzedniego roku jest jeszcze zbyt wcześnie, zwłaszcza pod kątem ostatecznych wyników finansowych, to już teraz mogę go ocenić jednoznacznie pozytywnie. Przede wszystkim mam tu na myśli zrealizowane inwestycje, ich zakres i poziom finansowania. To był naprawdę pracowity i niezwykle udany rok, biorąc pod uwagę zakres zadań jakie wykonaliśmy. Oczywiście ich głównym trzonem była budowa nowych, firmowych salonów sprzedaży, ale nie tylko. Udało nam się rozbudować dodatkowe hale magazynowe. Dzisiaj łączna powierzchnia użytkowa to gigantyczna wartość blisko 150 tys. km kwadratowych. Sporo zrobiliśmy też w zakresie dalszej modernizacji lilii produkcyjnej i systemów bezpieczeństwa. Nasza logistyka zyskała sporo nowoczesnych środków transportu bliskiego. Jesteśmy obecnie na etapie kontynuowania tych wszystkich procesów, dzięki którym zauważalnie wzrasta bezpieczeństwo pracy, a także wydajność i parametry jakości. Inwestowaliśmy w szereg rozwiązań informatycznych oraz elektronicznych. Bez wątpienia rok 2025 to czas realizowania naprawdę ambitnych planów. Jestem przekonany, że w obecnym roku utrzymamy takie tempo, a być może nawet zwiększymy poziom naszych inwestycji.
Firmowe salony z logo BODZIO to Wasz swoisty znak rozpoznawczy. Jak ich obecność na polskim rynku wpływa na promowanie marki i produktów, które oferujecie?
Ostatnie lata to wielka ekspansja masowo uruchamianych sklepów internetowych. Sami korzystamy z tej formy sprzedaży, wiedząc, jak ważne jest to narzędzie w dotarciu do klienta. Meble, to jednak dosyć specyficzny produkt. Nie należy on przecież do kategorii pierwszej potrzeby. Ze względu na swoje przeznaczenie i często też cenę jego zakup jest bardzo skrupulatnie analizowany przez klienta. I o ile sklepy internetowe mają przecież swoich zagorzałych zwolenników, to jednak prezentowanie mebli w sklepach stacjonarnych, przy odpowiedniej aranżacji i naturalnych warunkach ma zauważalną przewagę nad zakupami online. Powszechną praktyką wśród naszych klientów jest korzystanie z obu tych form zamiennie. Taki łączony, hybrydowy model sprzedaży jest optymalnym rozwiązaniem. Same zaś salony sprzedaży stanowią idealną formę promocji naszej marki, także ze względu na swoją architektoniczną stronę, z charakterystycznym czerwonym logo BODZIO.
Ostatnie kilka lat to wyraźna zmiana polityki ofertowej w salonach BODZIO. Na czym konkretnie opiera się jej założenie?
Oczekiwania klientów podlegają nieustannym przemianom. Obecnie sklepy meblowe, aby być odpowiednio konkurencyjne, muszą oferować coś więcej, niż tylko same meble. Ich asortyment musi być bardziej kompleksowy i odpowiadać na różnorakie oczekiwania. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby nasze salony były miejscem oferującym kompleksowe wyposażenie wnętrz. Jesteśmy w tym bardzo konsekwentni, tym bardziej, że rezultaty tej polityki okazały się bardzo obiecujące. Zdecydowanie zwiększyliśmy częstotliwość wprowadzenia nowości do sprzedaży. Nasza oferta jest nie tylko bardziej rozbudowana, ale także kierowana do rożnych, konkretnych grup odbiorców indywidualnych i komercyjnych. Potencjalny klient może nie tylko wyposażyć kuchnię czy salon w same meble, ale także we wszystko to, co jest niezbędne w ich codziennym funkcjonowaniu, począwszy od sprzętu AGD, a skończywszy na przysłowiowym kubku czy sztućcach. Wielu klientów, wybierając nasze salony sugeruje się właśnie kompleksową ofertą i fachowym doradztwem, jakie im proponujemy. Wszystko to w połączeniu daje nam ogromny argument w utrzymywaniu wysokiego poziomu konkurencji w pozyskiwaniu także nowych klientów.
W zeszłym roku Fabryka Mebli BODZIO obchodziła jubileusz 40-lecia swojej działalności. Niekwestionowany sukces jaki odnieśliście to bez wątpienia wypadkowa wielu czynników. Jak z perspektywy czterech dekad ocenia Pan jej dorobek?
Historia naszej firmy to przykład, że pomysł na biznes, konsekwentna praca i odpowiednia strategia rozwoju mogą przynieść zamierzone rezultaty. Sam fakt, że jesteśmy na rynku od ponad 40 lat to najlepszy dowód na naszą skuteczność. Przeszliśmy przez wszystkie etapy rozwoju, od bardzo trudnych początków w innych realiach poprzedniego systemu, do twardych reguł gospodarki wolnorynkowej. Myślę, że naszym sporym atutem była i nadal pozostaje zdolność do adaptowania się do zmieniających się warunków rynkowych. Do tego wysoki poziom konkurencyjności, inwestycje oraz optymalny system zarządzania, to fundamenty naszego stabilnego i bezpiecznego rozwoju. Dzisiaj jesteśmy jedną z wiodących marek branży meblarskiej, znaną i rozpoznawalną, a co najważniejsze bardzo cenioną przez naszych klientów. Bez wątpienia odnieśliśmy sukces, który budowany był przez lata mojej pracy i całej rodziny, a także zaangażowaniu kadry pracowniczej. Myślę, że jesteśmy dobrym przykładem na to, że biznes oparty na rodzinnych wartościach i polskim kapitale ma szansę być liczącym się graczem na rynku i konkurować z najlepszymi.
Rozmawiała Magdalena Tułecka

